slub w jurcie ognisko na weseluOd chwili, kiedy zobaczyłam pierwsze krążące w sieci zdjęcia jurty i relacje ze ślubów organizowanych przez Małgosię - Ślub w jurcie, wiedziałam, że i ja muszę kiedyś sfotografować jeden z  nich. Moje marzenie spełniło się tego lata, kiedy Justyna i Tomek wraz z Małgosią, wybrali mnie, żebym udokumentowała ich wielki dzień. Kochani, nie macie pojęcia, jak jestem Wam za to wdzięczna!

Miałam ogromną przyjemność pracować z rewelacyjną ekipą profesjonalistów, w niepowtarzalnym i niesamowicie klimatycznym miejscu, jakim jest Zagroda Ojrzanów. Ślub na pomoście, wesele w jurcie, parkiet pod gołym niebem, pierwszy taniec o zachodzie słońca, prześliczne druhny w kwiecistych sukniach i wiankach, ognisko... Było idealnie!  Z resztą, zobaczcie sami.

A komu będzie mało, zapraszam na genialny film od Pepa Studio ; )

 

 

slub-w-katedrze-gnieznienskiejCzy widzieliście kiedyś Pannę Młodą skaczącą w sukni ślubnej na dmuchanym zamku, a Pana Młodego strzelającego z armaty? Mam dziś dla Was rewelacyjny, dwudniowy ślub, podczas którego w otoczeniu rodziny i przyjaciół, miłość ślubowali sobie Matylda i Edgar.

Pierwszego dnia odbył się ślub cywilny na pomoście hotelu Herbarium, skąd Państwo Młodzi wraz z gośćmi przeszli do drewnianej chaty krytej strzechą. Był grill, piwo, występ zespołu ludowego i tańce na trawie. Drugi dzień, to przepiękna ceremonia w majestatycznej katedrze Gnieźnieńskiej oraz eleganckie przyjęcie na tarasie i w eleganckich wnętrzach hotelu Herbarium.

Dwa ekscytujące, pełne wrażeń, emocji, wzruszających przemów oraz pomysłowych niespodzianek dni. Sporo się działo, dlatego nie byłabym w stanie uwiecznić wszystkiego sama. Ogromną pracę przy tym reportażu wykonała Eliza, na co dzień fotografująca pod szyldem GoodMoodSession, dokumentując pierwszy dzień oraz będąc moją podporą dnia drugiego. Zapraszam Was gorąco do śledzenia fotograficznych poczynań Elizy,a  już teraz zostawiam Was z Matyldą i Edgarem. Enjoy!

Sama nie wiem jak to się dzieje, ale ostatnio spotykam na swojej drodze mnóstwo niesamowicie pozytywnych osób.  To oni nakręcają mnie do działania, bo energia od nich płynąca jest jak paliwo. Paulina i Adam są właśnie takimi ludźmi. Zaprosili mnie w piękne miejsce, jakim jest Gościniec Siedem Drzew i powierzyli zatrzymanie w kadrze swoich wspomnień. Jestem im wdzięczna, że mogłam tam z nimi być. To był wspaniały dzień, dopracowany pod każdym względem. Paulina czuwała nad wszystkim, własnoręcznie przygotowała całą papeterię. Śmiałyśmy się później, że mistrzowsko zaplanowała nawet pogodę, bo padało dokładnie wtedy, kiedy mogło, a kiedy nie mogło, to nie padało ; ) Adam - jesteś dla Pauliny solidnym oparciem i coś mi się mocno wydaje, że gdyby nie Twój spokój i optymizm, ten dzień nie wyglądałby tak idealnie. I nawet szybowce nie pomogłyby na te chmury ; )

Miejsce: Gościniec Siedem Drzew / Dekoracje: Zielone Dekoracje, Method Shop / Make Up: Marietta Makeup Studio /Hair: Hair Bazaar Studio / Tort: Cukiernia Karpicko / Oprawa muzyczna: DJ Konferansjer

Róż, mięta, jednorożce i ostre światło wpadające do sali hotelu Regatta w Kiekrzu, zbudowały tego dnia niepowtarzalny klimat.

Dwie dziewczyny i jeden facet. Szczęśliwie zakochani, w oczekiwaniu na więcej : ) Trochę słodko, trochę zadziornie. Przed Wami szczęśliwi Małżonkowie oraz ich córeczka Pola, która ten dzień z pewnością zapamięta na długo. Enjoy.