Tak się jakoś złożyło, że zdjęcia Kasi i Marka pokazuję od końca. Wpis z ich miejskiej sesji plenerowej mogliście oglądać już w grudniu (klik), a ślub dopiero dziś. za kilka dni będą tez poprawiny, podczas których Kasia wystąpiła w uszałamiającym białym garniturze. Uzbierało mi się trochę publikacyjnych zaległości, których nadrabianie zaczynam od zdjęć, których wykonanie było dla mnie nie lada wyzwaniem. Kasia, chociaż przesympatyczna i wyluzowana, onieśmieliła mnie swoim wyczuciem stylu. Od dłuższego czasu obserwowałam ją na instagramie (co z resztą robię do dziś : ) i wiedziałam, że JEJ zdjęcia z Bazaru Poznańskiego, nie mogą być takie same, jak zrobione w Folwarku WąsowoCeglarni, czy innym rustykalnym wnętrzu. Musiało być nowocześnie, glamour, z pazurem i błyskiem. Podchodziłam do tematu trochę jak do jeża, ale szybko okazało się, że takie zdjęcia sprawiają mi niezłą frajdę, a Kasia i Marek dali się ponieść urokowi miejsca, gorącej atmosferze oraz pozytywnym emocjom, które teraz biją z ich zdjęć. Good vibes only : ) Enjoy!

Miejsce: Bazar Poznański

Dekoracje: Bloom Studio / Bini's Dot

Suknia: Laurelle

Buty: Jimmy Choo

MUA: Natalia Charłan

DJ: Johny

 

BACK TO NATURE – pierwsze poznańskie alternatywne targi ślubne. Zainteresowanie pierwszą edycją przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Już w dniu wydarzenia wiadomo było, że wystartują kolejne edycje.

Dziękując kolegom i koleżankom z branży ślubnej, za kibicowanie nam, a parom młodym za zainteresowanie, tłumne przybycie i wdrożenie w życie wielu pięknych pomysłów, startujemy z kolejną, drugą edycją targów. Liczymy, że spotka się ona z równie dużym zainteresowaniem, co poprzednia. Oczywiście nie obędzie się bez Waszej pomocy i wsparcia. Dlatego w imieniu swoim i Magdy, zwracam się do Was z prośbą - jeśli podoba Wam się nasza inicjatywa, ślijcie w świat wieści o naszym wydarzeniu. Zaproście rodzinę, znajomych i spotkajcie się z nami w kwietniu w Folwarku Wąsowo. Będziemy na Was czekać z mnóstwem pięknych przedmiotów, wyjątkowo zdolnych ludzi, ciekawych wykładów i pysznego jedzenia. 

Z tą edycją wychodzimy do Was z przesłaniem, abyście dzień swojego ślubu spędzili dokładnie tak, jak chcecie. Nie oglądajcie się na innych, nie bójcie się wychodzić poza utarte od lat schematy. Róbcie to, co sprawia Wam przyjemność. Jesteście towarzyscy i uwielbiacie się bawić? Zorganizujcie imprezę na 200 osób, którą wszyscy będą wspominać latami. Jesteście introwertyczni i stronicie od zgiełku? Dlaczego by nie zaprosić urzędnika aby udzielił Wam ślubu na szczycie góry lub na pustej plaży? Albo zebrać najbliższą rodzinę do Waszej ulubionej kawiarni i tam, na tarasie lub w ogrodzie, w towarzystwie najbliższych ślubować sobie miłość? Opcji jest mnóstwo. My jesteśmy po to, aby pokazać Wam możliwości i pomysły. A co dalej z nimi zrobicie, to już zależy tylko od Was. 

Do sesji promującej druga edycję Back to Nature, znalazłyśmy parę cudownych, pozytywnych ludzi, którzy są ucieleśnieniem tego, co nam w tej chwili w duszy gra i co chcemy przekazać innym. Nie bójcie się nieszablonowych rozwiązań. Wsłuchajcie się w siebie i spędźcie dzień ślubu tak, żeby czuć, że to jest naprawdę Wasz Dzień. I że jest idealny. Nawet, jeśli ktoś inny powie, że nie jest ; )

 pomysł i organizacja sesji / Magdalena Jędrzejczak Pracownia Zieleni i Agata Grządzielska

miejsce / Folwark Wąsowo - Stodoła, Obora, Stajnia

kwiaty i dekoracje / Pracownia Zieleni

scenografia i współpraca / Zapłotnia

suknia / Atelier Lawenda

włosy / Zaczarowane Warkocze

make up / Paulina Fratczak 

logo / Hello Calligraphy

para / Maria Kubit Bodyfikacje i Krzysztof Pietrowicz Ceentaur

fotografia / Agata Grządzielska

hipster bride tattoo hipster couple wedding tattoo

Uwielbiam moją pracę za to, że pozwala mi spotykać mnóstwo ciekawych ludzi oraz odwiedzać niesamowite miejsca. Folwark Wąsowo od dawna był na mapie moich ślubnych celów. Odwiedzałam go wcześniej wiele razy i zawsze było cudnie, zawsze miło, pysznie, ciepło i swojsko. Specyficzny klimat tego miejsca, lody różane i domowe nalewki powodują, że nie da się tam nie wracać co jakiś czas : )

Dzięki mojej wspaniałej parze - Weronice i Damianowi, w pewien sierpniowy dzień, wróciłam do Folwarku w innej niż zwykle roli. Przyjechałam nie prywatnie, a zawodowo (jakkolwiek źle to nie brzmi). W każdym razie, dostałam zadanie uwiecznienia ich najważniejszego dnia, co z największą przyjemnością uczyniłam, w ogóle nie czując przy tym, że jestem w pracy (no dobra, o północy poczułam że kończy mi się prąd ; )

Z Weroniką, Damianem oraz Jantarem, spotkałam się już kilka miesięcy wcześniej na sesji narzeczeńskiej, którą możecie obejrzeć tu, więc na ślub przyjechałam już jak do dobrych znajomych. Mówię Wam, dla tego luzu i przyjacielskiej atmosfery warto zrobić sobie sesję narzeczeńską. Wiadomo wtedy, czego się po sobie nawzajem spodziewać. Ja na przykład wiedziałam już, że dzień będzie bez niepotrzebnej spiny, w towarzystwie fajnych ludzi oraz zwierząt (Jantar jest boski!)

I tak też było. Pięknie, dzięki wspaniałym podwykonawcom, których wybrali Młodzi (lista poniżej) i nadzwyczaj spokojnie, bo nad wszystkim czuwała najlepsza świadkowa jaką widział świat -  Ewa, która ogarniała wszystko i była wszędzie, całkowicie zdejmując z barków Pary Młodej ciężar przygotowań. Ewa - chapeau bas!

Miejsce: Folwark Wąsowo

Kwiaty i dekoracje: Pracownia Zieleni

Suknia: Sabe

Włosy/MakeUp: Studio Szminka

Zespół: Sweet Beat


 

Kocham naturę, lasy, kolorowe łąki, zwierzęta i właśnie w takie miejsca najczęściej zabieram moje pary. Tym razem jednak mam dla Was coś zupełnie innego i wyjątkowego pod wieloma względami. Po pierwsze - zdjęcia nocne, po drugie - sesja w mieście, a po trzecie - biały garnitur mojej przepięknej Panny Młodej!

Zdjęcia powstały na Starym Rynku oraz na Placu wolności w Poznaniu, gdzie panuje w tej chwili niesamowity, świąteczny klimat. Miasto oświetlają miliony światełek, wokół roztaczają się świąteczne dźwięki i zapachy. Ta nastrojowa atmosfera udzieliła się mojej wspaniałej parze - Kasi i Markowi, którzy rozgrzani miłością i nastrojową atmosferą nocnego Poznania, dzielnie pozowali mimo chłodu, za co im najmocniej w świecie dziękuję : )

Organizacja sesji: Pracownia Zieleni / Agata Grządzielska

Miejsce: Plac Wolności / Stary Rynek / Poznańskie Betlejem 2017

slub w jurcie ognisko na weseluOd chwili, kiedy zobaczyłam pierwsze krążące w sieci zdjęcia jurty i relacje ze ślubów organizowanych przez Małgosię - Ślub w jurcie, wiedziałam, że i ja muszę kiedyś sfotografować jeden z  nich. Moje marzenie spełniło się tego lata, kiedy Justyna i Tomek wraz z Małgosią, wybrali mnie, żebym udokumentowała ich wielki dzień. Kochani, nie macie pojęcia, jak jestem Wam za to wdzięczna!

Miałam ogromną przyjemność pracować z rewelacyjną ekipą profesjonalistów, w niepowtarzalnym i niesamowicie klimatycznym miejscu, jakim jest Zagroda Ojrzanów. Ślub na pomoście, wesele w jurcie, parkiet pod gołym niebem, pierwszy taniec o zachodzie słońca, prześliczne druhny w kwiecistych sukniach i wiankach, ognisko... Było idealnie!  Z resztą, zobaczcie sami.

A komu będzie mało, zapraszam na genialny film od Pepa Studio ; )

organizacja ślubu / Ślub w Jurcie

miejsce / Zagroda Ojrzanów

kwiaty i dekoracje / Babie Lato - dekoracja przyjęć

papeteria / Love Prints

oprawa muzyczna / Cube Event

barman / Wojciech Urbański

buty / Eva Minge

film / Pepa Studio

fotografia / Agata Grzadzielska