organizacja / Agencja Spinki

miejsce / Weranda Home

makeup / Dwie Twarze

bukiet + opaska / Inna Studio

dekoracja stołu / Pracownia Zieleni

tort / Papillon Torty Artystyczne

papeteria / Cukrowy Butik

modelka / Oliwia Kruszona

fotografia / Agata Grzadzielska 


Zawsze powtarzam, że nie mogłabym co tydzień fotografować ślubu w tym samym miejscu, bo nie znoszę nudy. To, że moje pary zapraszają mnie w różne zakątki Polski pobudza moją kreatywność,  a ich szalone pomysły na ślub nakręcają mnie do działania. Są jednak takie miejsca, w które wracam za każdym razem z ogromną przyjemnością i ciekawością, co moja para wymyśli tym razem ; ) Przyzwyczaiłam się już, że ludzie, którzy na swój ślub wybierają Folwark Wąsowo, zazwyczaj mają szalone pomysły : ) Jest coś takiego w tym miejscu, że przyciąga pary, mające nieco alternatywne podejście do tematów ślubnych, co mnie osobiście bardzo cieszy. W przypadku Kasi i Joachima nie było inaczej. Panna Młoda wystąpiła w krótkiej sukience przewiązanej granatową wstążką nawiązującą do Conversów zamówionych specjalnie na tą okazję z  welurowej tkaniny. I własnie te granatowe trampki zrobiły chyba największe wrażenie na gościach, a Kasi dały możliwość swobodnego przejścia od kapliczki, w której odbyła się ceremonia, do stodoły - miejsca przyjęcia. Joachim stylówę miał również bezbłędną - oczywiście z obowiązkowymi Conversami.  Dzielnie dotrzymał kroku Kasi i razem stworzyli cudownie klimatyczny duet.

Panna Młoda w trampkach i krótkiej sukni to dopiero początek. Później do tego zestawu dołączyła jeszcze odlotowa srebrna ramoneska wykonana własnoręcznie przez przyjaciółki Kasi i podarowana jej w trakcie wesela. To był dopiero hit! Zobaczcie sami. Zapraszam.

miejsce / Folwark Wąsowo

dekoracje / Wesele z naturą

suknia / Place for Dress

garnitur / Pursuits Menswear

trampki / Converse

figurki / Method Shop

oprawa muzyczna / DJ + Live Act

 

Kiedy umawialiśmy się na sesję narzeczeńską nad morzem, nie wiedziałam jeszcze, że mają zamiar zabrać mnie dokładnie w miejsce, gdzie kilka miesięcy temu Janek oświadczył się Magdzie. Szliśmy plażą i nagle zobaczyłam błysk w ich oczach. To tu : ) Cudownie było patrzeć, jak odżywają w nich wspomnienia. A to przecież dopiero początek, bo dzień ślubu dopiero przed nimi. 

Zobaczcie jak miło minął nam majówkowy poranek przy akompaniamencie szumu fal, ciepłych promieniach słońca i w burzy wspomnień, z pyszną kawą i pogaduchami. Oswojenie z aparatem mamy odhaczone, szczegóły ślubu omówione, teraz czas na kolejny krok - już za rok : )

miejsce / KołobrzegCoffeeDesk

 

Ślub jesienią to dobry pomysł! Już od kilku lat pogoda w lipcu i sierpniu jest nieprzewidywalna i nieznośna. Za to jesień bywa ostatnio piękna, ciepła i pogodna. Tego dnia, podczas przygotowań pięknie świeciło nam Słońce, wprawiając wszystkich w dobry nastrój, a po południu nadeszły spektakularne ciemne chmury, tworząc niepowtarzalny klimat wieczornego wyciszenia. To był piękny dzień - mój ostatni reportaż ślubny zeszłego roku - ostatni weekend października, w miejscu, które od jakiegoś czasu było na mojej liście miejsc must be.

Kiedy jeszcze podczas naszego pierwszego spotkania, dowiedziałam się, że Marta i Piotr planują swoje wesele w Ceglarni, a do tego tworzyć go będzie rewelacyjna ekipa podwykonawców, wiedziałam, że będzie pięknie. I nie zawiodłam się : )

miejsce / Ceglarnia

dekoracje / Bez ceregieli, Qwiat

suknia / Julia Rosa

garnitur / Miler Menswear

włosy / Zaczarowane Warkocze

makeup / Katarzyna Kałek - Dekert

tort / Karpicko

reportaż z poprawin poprawiny panna młoda w garniturze biały garnitur

 

Panna młoda w garniturze ! Rozpływam się z zachwytu : )

Nie codziennie fotograf ślubny robi reportaż z poprawin. Zazwyczaj też poprawiny raczej nie są jakoś specjalnie "fotogeniczne" . Nie byłam na wielu, ale myślę, że nie są, bo podkrążone oczy i zmęczone całonocną zabawą twarze niełatwo jest ładnie sfocić. Chyba lepiej, żeby podczas poprawin nie robić specjalnie dużo zdjęć,a  już na pewno nie zatrudniać fotografa, żeby kręcił się wokół i męczył  gości dogorywających po wczorajszych pląsach: )

Tak myślałam do czasu, kiedy Kasia i Marek zaproponowali mi, abym kolejnego dnia po ich weselu wróciła do Bazaru zrobić reportaż z poprawin, które były w zasadzie luźnym spotkaniem znajomych i przyjaciół, w eleganckich wnętrzach Restauracji Bazar 1838. Kasia powaliła mnie swoją stylizacją. Miała na sobie biały garnitur i bieliźniany top z koronką. Gdyby VOGUE wpadł na pomysł ślubnej publikacji, w takim stroju i z taką energią, Kasia mogłaby śmiało startować na okładkę : )